<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nie wystarczy być dobrym, trzeba chcieć odnieść sukces</title>
	<atom:link href="http://www.energiawewnetrzna.pl/2008/nie-wystarczy-byc-dobrym/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2008/nie-wystarczy-byc-dobrym/</link>
	<description>Możesz żyć w pełni</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 18:50:46 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Zbigniew Ryzak</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2008/nie-wystarczy-byc-dobrym/comment-page-1/#comment-60</link>
		<dc:creator>Zbigniew Ryzak</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 12:48:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=49#comment-60</guid>
		<description>Właśnie o taką postawę chodzi! Gratuluję.

Choć nie do końca bym użył sformułowania „najgłośniej krzyczeć”. Zbyt głośne chwalenie się też może nie być dobre. Jak na przykład ktoś mi mówi: „&lt;em&gt;jestem najlepszym w Polsce trenerem”&lt;/em&gt; to ja od razu nastawiam się na atak (bo myślę, „&lt;em&gt;nie, to ja nim jestem&lt;/em&gt;&quot;). No chyba, że mi powie: &lt;em&gt;prowadziłem ostatnio szkolenie dla zarządu znanej firmy i dostałem pod koniec brawa&lt;/em&gt;. Chodzi o to, by mówić konkretnie, co nam się udało zrobić a nie przechwalać się, pomniejszając innych. Choć i z tym ludzie mają problemy.

Jakiś czas temu prowadziłem szkolenie. Na sali była wielka grupa (za duża – bo jakieś 30 osób). Poprosiłem by każdy wstał i powiedział coś w stylu: &lt;em&gt;Dzień dobry, nazywam się Jan Kowalski. Zajmuję się tym a tym (np. kieruję pracę zespołu sprzedawców). Ostatnio udało mi się .... (np. zmniejszyć rotację pracowników, poprawić wyniki swojego działu, itp.) &lt;/em&gt;To nie miało być chwalenie, ale mówienie o sukcesach. To głupie ćwiczenie zajęło nam ponad godzinę. Okazało się, że ludzie mają z tym wielkie, wielkie problemy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie o taką postawę chodzi! Gratuluję.</p>
<p>Choć nie do końca bym użył sformułowania „najgłośniej krzyczeć”. Zbyt głośne chwalenie się też może nie być dobre. Jak na przykład ktoś mi mówi: „<em>jestem najlepszym w Polsce trenerem”</em> to ja od razu nastawiam się na atak (bo myślę, „<em>nie, to ja nim jestem</em>&#8222;). No chyba, że mi powie: <em>prowadziłem ostatnio szkolenie dla zarządu znanej firmy i dostałem pod koniec brawa</em>. Chodzi o to, by mówić konkretnie, co nam się udało zrobić a nie przechwalać się, pomniejszając innych. Choć i z tym ludzie mają problemy.</p>
<p>Jakiś czas temu prowadziłem szkolenie. Na sali była wielka grupa (za duża – bo jakieś 30 osób). Poprosiłem by każdy wstał i powiedział coś w stylu: <em>Dzień dobry, nazywam się Jan Kowalski. Zajmuję się tym a tym (np. kieruję pracę zespołu sprzedawców). Ostatnio udało mi się &#8230;. (np. zmniejszyć rotację pracowników, poprawić wyniki swojego działu, itp.) </em>To nie miało być chwalenie, ale mówienie o sukcesach. To głupie ćwiczenie zajęło nam ponad godzinę. Okazało się, że ludzie mają z tym wielkie, wielkie problemy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2008/nie-wystarczy-byc-dobrym/comment-page-1/#comment-59</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 10:46:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=49#comment-59</guid>
		<description>Przesłanie trochę jak z powiedzenia &quot;życie jest jak bazar: ten sprzeda się najlepiej, kto najgłośniej krzyczy&quot;.
Do niedawna w pracy robiłem swoje bez potrzeby bycia zauważanym. Z czasem zauważyłem, że niektórzy z mojego zespołu zbudowali swoje pozycje w firmie robiąc dużo hałasu i bombardując menedżera swoimi sukcesami, które nie były ani wybitne ani rozwojowe. Zdecydowałem się częściej informować kierownika o przebiegu moich prac i rozwoju moich projektów. Napotykam pozytywny odzew. Coraz częściej koledzy przychodzą do mnie po radę a kierwonik pyta mnie o zdanie.
Niezależnie od tego jak zmienia się moja pozycja w teamie czuję, że pełniej rozwijam swoje umiejętności i  nabywam wiedzę. To zaliczam za największy plus przyjęcia postawy o której pisze Pan w artykule.
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przesłanie trochę jak z powiedzenia &#8222;życie jest jak bazar: ten sprzeda się najlepiej, kto najgłośniej krzyczy&#8221;.<br />
Do niedawna w pracy robiłem swoje bez potrzeby bycia zauważanym. Z czasem zauważyłem, że niektórzy z mojego zespołu zbudowali swoje pozycje w firmie robiąc dużo hałasu i bombardując menedżera swoimi sukcesami, które nie były ani wybitne ani rozwojowe. Zdecydowałem się częściej informować kierownika o przebiegu moich prac i rozwoju moich projektów. Napotykam pozytywny odzew. Coraz częściej koledzy przychodzą do mnie po radę a kierwonik pyta mnie o zdanie.<br />
Niezależnie od tego jak zmienia się moja pozycja w teamie czuję, że pełniej rozwijam swoje umiejętności i  nabywam wiedzę. To zaliczam za największy plus przyjęcia postawy o której pisze Pan w artykule.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

