<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Gdy masz ochotę się wycofać</title>
	<atom:link href="http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/gdy-masz-ochote-sie-wycofac/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/gdy-masz-ochote-sie-wycofac/</link>
	<description>Możesz żyć w pełni</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 18:50:46 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Piotr</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/gdy-masz-ochote-sie-wycofac/comment-page-1/#comment-738</link>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 22:24:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=311#comment-738</guid>
		<description>Panie Zbyszku genijalny tekst! Właśnie zrozumiałem w jakim jestem położeniu a dokładniej w CIENIU znaczy smudze. Podany przykład doskonale odzwierciedla moje położenie.Tylko czy to jest wystarczajaca wiedza, aby nie zrezygnować, aby wrócić do tych ideałów. Nawet krótkotrwałe przebudzenie sie z tego cienia nie zmienia nic na dłuższą metę. Moje lęki i obawy powrócą, poddadzą pod kolejną próbę. Czy da się temu zaradzi w konkretny sposób, czy jest to może jednak długi i skomplikowany proces zminy samego siebie i walki ze swoimi słabościami?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Zbyszku genijalny tekst! Właśnie zrozumiałem w jakim jestem położeniu a dokładniej w CIENIU znaczy smudze. Podany przykład doskonale odzwierciedla moje położenie.Tylko czy to jest wystarczajaca wiedza, aby nie zrezygnować, aby wrócić do tych ideałów. Nawet krótkotrwałe przebudzenie sie z tego cienia nie zmienia nic na dłuższą metę. Moje lęki i obawy powrócą, poddadzą pod kolejną próbę. Czy da się temu zaradzi w konkretny sposób, czy jest to może jednak długi i skomplikowany proces zminy samego siebie i walki ze swoimi słabościami?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Informacja, którą niesie ból. &#124; Poza schematy</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/gdy-masz-ochote-sie-wycofac/comment-page-1/#comment-737</link>
		<dc:creator>Informacja, którą niesie ból. &#124; Poza schematy</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 14:18:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=311#comment-737</guid>
		<description>[...] to czasem wysiłku, że czasem trochę poboli. Poboli, poboli i&#160;przestanie, czasem wystarczy chwilę wytrzymać. Często okazuję się, że było warto pobyć trochę dzielnym i&#160;nie uciekać natychmiast, [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] to czasem wysiłku, że czasem trochę poboli. Poboli, poboli i&nbsp;przestanie, czasem wystarczy chwilę wytrzymać. Często okazuję się, że było warto pobyć trochę dzielnym i&nbsp;nie uciekać natychmiast, [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek Ryżak</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/gdy-masz-ochote-sie-wycofac/comment-page-1/#comment-584</link>
		<dc:creator>Zbyszek Ryżak</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 06:48:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=311#comment-584</guid>
		<description>@Iwono, witam serdecznie i dziękuję. Zapraszam, zaglądaj koniecznie. Najlepiej dodać się do listy sukbsrybentów i dostawać powiadomienie o nowych tekstach. 

Twój komentarz jest bardzo ciekawy. Dał mi wiele inspiracji.  Rzeczywiście wiemy o tym, ale nam nie wychodzi. Przyczyną jest to, że nie znamy odpowiednich technik. Zabieram się do pisania tekstu &quot;Trzy techniki pozwalające wytrzymać przeciwności&quot;. Będzie o konkretach. Tekst pojawi się w sobotę. Mam nadzieję, że go przeczytasz i skomentujesz. 

Co do tego, czy rzeczywiście nikt nam nie mówi, że ma być tylko lekko, miło i przyjemnie... Oglądałaś ostatnio jakieś reklamy? Ciągle nam to mówią. Niby nie zwracamy uwagi, ale w tyle głowy zostaje oczekiwanie, że akurat w naszym przypadku, wszystko i zawsze ma być lekko i kolorowo.  

@Asiu, dziękuję za doskonały komentarz. Akceptująca świadomość bólu to zawsze narzędzie numer jeden. Dopiero gdy doświadczysz, możesz coś próbować robić, choć wtedy nie zawsze jest to jeszcze potrzebne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Iwono, witam serdecznie i dziękuję. Zapraszam, zaglądaj koniecznie. Najlepiej dodać się do listy sukbsrybentów i dostawać powiadomienie o nowych tekstach. </p>
<p>Twój komentarz jest bardzo ciekawy. Dał mi wiele inspiracji.  Rzeczywiście wiemy o tym, ale nam nie wychodzi. Przyczyną jest to, że nie znamy odpowiednich technik. Zabieram się do pisania tekstu &#8222;Trzy techniki pozwalające wytrzymać przeciwności&#8221;. Będzie o konkretach. Tekst pojawi się w sobotę. Mam nadzieję, że go przeczytasz i skomentujesz. </p>
<p>Co do tego, czy rzeczywiście nikt nam nie mówi, że ma być tylko lekko, miło i przyjemnie&#8230; Oglądałaś ostatnio jakieś reklamy? Ciągle nam to mówią. Niby nie zwracamy uwagi, ale w tyle głowy zostaje oczekiwanie, że akurat w naszym przypadku, wszystko i zawsze ma być lekko i kolorowo.  </p>
<p>@Asiu, dziękuję za doskonały komentarz. Akceptująca świadomość bólu to zawsze narzędzie numer jeden. Dopiero gdy doświadczysz, możesz coś próbować robić, choć wtedy nie zawsze jest to jeszcze potrzebne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Asia</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/gdy-masz-ochote-sie-wycofac/comment-page-1/#comment-582</link>
		<dc:creator>Asia</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 22:21:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=311#comment-582</guid>
		<description>Tak, czasem trzeba po prostu wytrzymać. Jak nas boli, jak czujemy się źle, usiąść i zobaczyć co się w środku dzieje. Jak. Może dlaczego. Niekoniecznie, ale czasem warto. Ale nade wszystko, dać się zadziać temu uczuciu. Często uczucie jakoś mija, jak w twojej rozmowie z córką, okazuje się, że jesteśmy przewrażliwieni. Czasem przydaje się ktoś mądry u boku, kto wesprze i pomoże przejśc gorszy okres. Partner, przyjaciel, wspólnik...
pozdrawiam Zbyszku :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, czasem trzeba po prostu wytrzymać. Jak nas boli, jak czujemy się źle, usiąść i zobaczyć co się w środku dzieje. Jak. Może dlaczego. Niekoniecznie, ale czasem warto. Ale nade wszystko, dać się zadziać temu uczuciu. Często uczucie jakoś mija, jak w twojej rozmowie z córką, okazuje się, że jesteśmy przewrażliwieni. Czasem przydaje się ktoś mądry u boku, kto wesprze i pomoże przejśc gorszy okres. Partner, przyjaciel, wspólnik&#8230;<br />
pozdrawiam Zbyszku <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Iwona</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/gdy-masz-ochote-sie-wycofac/comment-page-1/#comment-581</link>
		<dc:creator>Iwona</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2009 18:39:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=311#comment-581</guid>
		<description>Ciekawie, niebanalnie .....prawdziwie.
Gratuluję bardzo &quot;lekkości pióra&quot; - naprawdę dobrze czyta się to, co napisałeś.
Spotkałam się już z tematem wielokrotnie - ileż to szkoleń i dyskusji  takowych było- niestety, zazwyczaj trenerzy podchodzili do sprawy ...powiedzmy ...na zasadzie wypunktowania teorii... podobnej do tej, którą opisujesz. 
Tak, teoria znana jest wielu - gorzej z praktykowaniem jej. Ludziom temat jest znany, doskonale wiedzą jak być powinno...i co najgorsze uważają, że stosują się w każdym calu do założeń... a potem przychodzi szara rzeczywistość więc.... ogon pod siebie i w długą :o)
....a nikt jak się rodzimy nie obiecuje nam, że będzie pięknie kolorowo i szczęśliwie... (ja w każdym razie tej części nie pamiętam :) )
Kolory zazwyczaj efektem są ciężkiej pracy, pracy również nad sobą- a i niepowodzenia są nam potrzebne - bo po nich jakże łatwiej docenić jest sukces. Przecież gdyby nie ta część życia &quot;strefą cienia&quot; przez Ciebie nazwaną, sukcesy, osiągnięcia- byłyby czymś tak zwyczajnym.... 
Zupełnie docenić byśmy ich nie potrafili i w ten sposób pozbawiali się euforii i możliwości wykrzyczenia całemu światu
TAK, UDAŁO SIĘ!!!
Przypadkiem odwiedzona strona ale chyba częściej zaglądać tu będę.
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawie, niebanalnie &#8230;..prawdziwie.<br />
Gratuluję bardzo &#8222;lekkości pióra&#8221; &#8211; naprawdę dobrze czyta się to, co napisałeś.<br />
Spotkałam się już z tematem wielokrotnie &#8211; ileż to szkoleń i dyskusji  takowych było- niestety, zazwyczaj trenerzy podchodzili do sprawy &#8230;powiedzmy &#8230;na zasadzie wypunktowania teorii&#8230; podobnej do tej, którą opisujesz.<br />
Tak, teoria znana jest wielu &#8211; gorzej z praktykowaniem jej. Ludziom temat jest znany, doskonale wiedzą jak być powinno&#8230;i co najgorsze uważają, że stosują się w każdym calu do założeń&#8230; a potem przychodzi szara rzeczywistość więc&#8230;. ogon pod siebie i w długą <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_surprised.gif' alt=':o' class='wp-smiley' /> )<br />
&#8230;.a nikt jak się rodzimy nie obiecuje nam, że będzie pięknie kolorowo i szczęśliwie&#8230; (ja w każdym razie tej części nie pamiętam <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  )<br />
Kolory zazwyczaj efektem są ciężkiej pracy, pracy również nad sobą- a i niepowodzenia są nam potrzebne &#8211; bo po nich jakże łatwiej docenić jest sukces. Przecież gdyby nie ta część życia &#8222;strefą cienia&#8221; przez Ciebie nazwaną, sukcesy, osiągnięcia- byłyby czymś tak zwyczajnym&#8230;.<br />
Zupełnie docenić byśmy ich nie potrafili i w ten sposób pozbawiali się euforii i możliwości wykrzyczenia całemu światu<br />
TAK, UDAŁO SIĘ!!!<br />
Przypadkiem odwiedzona strona ale chyba częściej zaglądać tu będę.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/gdy-masz-ochote-sie-wycofac/comment-page-1/#comment-580</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2009 05:49:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=311#comment-580</guid>
		<description>Bardzo się cieszę Olu, że ci się podoba :-) Masz rację co do związków. Rzeczywiście. Wśród moich znajomych, jakiś czas temu przeszła plaga rozwodów. W przynajmniej trzech przypadkach jedno z nich stwierdzało: więzisz mnie / nie czuję się tak jak bym chciał/chciała / to nie jest zgodne z moim wyobrażeniem, itp. - i dlatego kończymy to. Tak, jakby podczas ślubu ktokolwiek mówił: &quot;i zawsze będzie wam razem lekko, miło i przyjemnie. amen.&quot; Odmowa konfrontacji z życiem. W efekcie ci &quot;poszukiwacze szczęścia&quot; w nowy związek wchodzili z tak samo głupimi oczekiwaniami. Obstawiam, że parę razy jeszcze z nich uciekną. Zostali kretynami/kretynkami jakimi byli wcześniej. Ci co zostali porzuceni we większości zrobili krok w stronę szczęśliwego życia. Jedna osoba gigantyczny. Po prostu nie mieli wyjścia i nie mieli gdzie się schować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo się cieszę Olu, że ci się podoba <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Masz rację co do związków. Rzeczywiście. Wśród moich znajomych, jakiś czas temu przeszła plaga rozwodów. W przynajmniej trzech przypadkach jedno z nich stwierdzało: więzisz mnie / nie czuję się tak jak bym chciał/chciała / to nie jest zgodne z moim wyobrażeniem, itp. &#8211; i dlatego kończymy to. Tak, jakby podczas ślubu ktokolwiek mówił: &#8222;i zawsze będzie wam razem lekko, miło i przyjemnie. amen.&#8221; Odmowa konfrontacji z życiem. W efekcie ci &#8222;poszukiwacze szczęścia&#8221; w nowy związek wchodzili z tak samo głupimi oczekiwaniami. Obstawiam, że parę razy jeszcze z nich uciekną. Zostali kretynami/kretynkami jakimi byli wcześniej. Ci co zostali porzuceni we większości zrobili krok w stronę szczęśliwego życia. Jedna osoba gigantyczny. Po prostu nie mieli wyjścia i nie mieli gdzie się schować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ola</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/gdy-masz-ochote-sie-wycofac/comment-page-1/#comment-579</link>
		<dc:creator>Ola</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2009 15:06:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=311#comment-579</guid>
		<description>Świetny artykuł. To znak czasów, że oczekujemy, że ma być dobrze (=przyjemnie) cały czas. Myślę, że Twoje przemyślenia można odnieść także do innych dziedzin aktywności ludzkiej, np. związków. 
Wytrwałość, dyscyplina, odpowiedzialność - szkoda, że nie praktykujemy tych cnót zbyt często.
Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny artykuł. To znak czasów, że oczekujemy, że ma być dobrze (=przyjemnie) cały czas. Myślę, że Twoje przemyślenia można odnieść także do innych dziedzin aktywności ludzkiej, np. związków.<br />
Wytrwałość, dyscyplina, odpowiedzialność &#8211; szkoda, że nie praktykujemy tych cnót zbyt często.<br />
Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

