<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak odnosić sukcesy nie tracąc życia? Kilka rad dla ludzi owładniętych żądzą wygrywania</title>
	<atom:link href="http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/jak-odnosic-sukces/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/jak-odnosic-sukces/</link>
	<description>Możesz żyć w pełni</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 18:50:46 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek Ryżak</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/jak-odnosic-sukces/comment-page-1/#comment-765</link>
		<dc:creator>Zbyszek Ryżak</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 07:44:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=515#comment-765</guid>
		<description>@Marzeno, to chyba jest bardzo trudne. Znam wiele osób po dzisiątkach godzin szkoleń i terapii, które cięgle czują się przytłoczone przez swój brak wartości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marzeno, to chyba jest bardzo trudne. Znam wiele osób po dzisiątkach godzin szkoleń i terapii, które cięgle czują się przytłoczone przez swój brak wartości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszek Ryżak</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/jak-odnosic-sukces/comment-page-1/#comment-764</link>
		<dc:creator>Zbyszek Ryżak</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 07:38:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=515#comment-764</guid>
		<description>@seseu. Dzięki za komentarz. Zabieram się za pracę. Postaram się odpowiedzieć szerzej w którymś z kolejnych tektstów. Tak przy okazji, świetne zdjęcia robisz. Koniecznie  kombinuj jak z nimi dotrzeć do większej ilości ludzie. Może nie po to, by pokazać im, że jesteś lepszy, ale po to, by podzielić się z nimi czymś cennym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@seseu. Dzięki za komentarz. Zabieram się za pracę. Postaram się odpowiedzieć szerzej w którymś z kolejnych tektstów. Tak przy okazji, świetne zdjęcia robisz. Koniecznie  kombinuj jak z nimi dotrzeć do większej ilości ludzie. Może nie po to, by pokazać im, że jesteś lepszy, ale po to, by podzielić się z nimi czymś cennym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marzena</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/jak-odnosic-sukces/comment-page-1/#comment-759</link>
		<dc:creator>marzena</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 22:22:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=515#comment-759</guid>
		<description>Re: wpis powyzej (dziecko i fotki) i komentarz Zbyszka: 
jest taka ksiazka The Six Pillars of Self-Esteem kanadyjskiego psychologa  Nathaniela Brandena.  Od 30 lat zajmuje sie problemem poczucia wlasnej wartosci.   Kiedy po nia siegnelam oniemialam:  raczej uwazalam siebie za osobe pewna siebie, odwazna,   dazaca do celu, etc.  A tu , nic z tego.  Czytam i widze jak bardzo sie mylilam.   Co ciekawe, on pisze ze poczucia wlasnej wartosci nigdy nie ma za wiele(!), podaje tez konkretne wskazowki jak go budowac.  Pisze tez, ze u podstaw w zasadzie kazdej depresji czy neurozy gdzies tam w tle majaczy wlasnie  to, problem poczucia wlasnej wartosci. I dodaje, ze tego powinno sie dzieci w szkole uczyc.  Ja tak szczerze powiem, ze czuje sie autentycznie oszukana ze mnie w szkole takich rzeczy nikt nie uczyl. Rodzice w Polsce sa czesto ulomni i nie maja pojecia o wychowaniu.  Geografii na przyklad czlowiek moze sie sam nauczyc ale wlasnie istotne tematy jak budowac poczucie wlasnej wartosci (cos to ma ogromne znaczenie w zyciu czlowieka i to w kazdym aspekcie)  jakie to znaczenie w zyciu czlowieka, nie wiem dalczego tego nie ucza.  jak widac istnieje konkretna metoda, i mozna liczyc na rezultaty.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Re: wpis powyzej (dziecko i fotki) i komentarz Zbyszka:<br />
jest taka ksiazka The Six Pillars of Self-Esteem kanadyjskiego psychologa  Nathaniela Brandena.  Od 30 lat zajmuje sie problemem poczucia wlasnej wartosci.   Kiedy po nia siegnelam oniemialam:  raczej uwazalam siebie za osobe pewna siebie, odwazna,   dazaca do celu, etc.  A tu , nic z tego.  Czytam i widze jak bardzo sie mylilam.   Co ciekawe, on pisze ze poczucia wlasnej wartosci nigdy nie ma za wiele(!), podaje tez konkretne wskazowki jak go budowac.  Pisze tez, ze u podstaw w zasadzie kazdej depresji czy neurozy gdzies tam w tle majaczy wlasnie  to, problem poczucia wlasnej wartosci. I dodaje, ze tego powinno sie dzieci w szkole uczyc.  Ja tak szczerze powiem, ze czuje sie autentycznie oszukana ze mnie w szkole takich rzeczy nikt nie uczyl. Rodzice w Polsce sa czesto ulomni i nie maja pojecia o wychowaniu.  Geografii na przyklad czlowiek moze sie sam nauczyc ale wlasnie istotne tematy jak budowac poczucie wlasnej wartosci (cos to ma ogromne znaczenie w zyciu czlowieka i to w kazdym aspekcie)  jakie to znaczenie w zyciu czlowieka, nie wiem dalczego tego nie ucza.  jak widac istnieje konkretna metoda, i mozna liczyc na rezultaty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: suseu</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/jak-odnosic-sukces/comment-page-1/#comment-757</link>
		<dc:creator>suseu</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 13:51:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=515#comment-757</guid>
		<description>rady cenne, mam z nimi jednak mały problem. najłatwiej będzie mi go opisać przykładem z życia wziętym. moja sześcioletnia córka ostatnio często boi się różnych rzeczy, wiedźm, strachów, potworów. kiedy wieczorem idzie do łazienki pyta czy z nią pójdę, bo ona się boi. kilka ostatnich lat już się nie bała, teraz znowu zaczęła. nie pomagają tłumaczenia, że nie ma się czego bać, w łazience niczego nie ma, my jesteśmy za ścianą. ona się boi i już. ma bujną wyobraźnię, czyta, ogląda, potem się boi. co zrobić z takim strachem? żadne rady nie pomagają.
tak samo ze mną. uwielbiam fotografować. sprawia mi to niezwykłą radość, samo pstrykanie, siedzenie przed photoshopem, oglądanie zdjęć innych, dawanie swoich jako prezentów. oprócz tego, gdy pokazuję swoje zdjęcie w internecie chciałbym, żeby wzbudziło zainteresowanie. pokazuję je na blogu, na flickrze. i cały czas sprawdzam statystyki. denerwuję się, że tak mało osób je ogląda, kombinuję co tu zrobić, żeby więcej i więcej. niby wiem co robić, wszystkie te rady nadają się, żeby uspokoić swój racjonalny umysł na chwilę. za chwilę spod niego wyskakuje z powrotem ten spragniony pochwał, który ich potrzebuje i już. jak z tym strachem przed łazienką. jest i już.

ps. dla mnie to bardzo wartościowy blog.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>rady cenne, mam z nimi jednak mały problem. najłatwiej będzie mi go opisać przykładem z życia wziętym. moja sześcioletnia córka ostatnio często boi się różnych rzeczy, wiedźm, strachów, potworów. kiedy wieczorem idzie do łazienki pyta czy z nią pójdę, bo ona się boi. kilka ostatnich lat już się nie bała, teraz znowu zaczęła. nie pomagają tłumaczenia, że nie ma się czego bać, w łazience niczego nie ma, my jesteśmy za ścianą. ona się boi i już. ma bujną wyobraźnię, czyta, ogląda, potem się boi. co zrobić z takim strachem? żadne rady nie pomagają.<br />
tak samo ze mną. uwielbiam fotografować. sprawia mi to niezwykłą radość, samo pstrykanie, siedzenie przed photoshopem, oglądanie zdjęć innych, dawanie swoich jako prezentów. oprócz tego, gdy pokazuję swoje zdjęcie w internecie chciałbym, żeby wzbudziło zainteresowanie. pokazuję je na blogu, na flickrze. i cały czas sprawdzam statystyki. denerwuję się, że tak mało osób je ogląda, kombinuję co tu zrobić, żeby więcej i więcej. niby wiem co robić, wszystkie te rady nadają się, żeby uspokoić swój racjonalny umysł na chwilę. za chwilę spod niego wyskakuje z powrotem ten spragniony pochwał, który ich potrzebuje i już. jak z tym strachem przed łazienką. jest i już.</p>
<p>ps. dla mnie to bardzo wartościowy blog.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ewa</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/jak-odnosic-sukces/comment-page-1/#comment-751</link>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 09:59:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=515#comment-751</guid>
		<description>niestety do takich wniosków , że nie przejmuj się odpręż się dochodzi się tylko po latach ciężkiej harówki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>niestety do takich wniosków , że nie przejmuj się odpręż się dochodzi się tylko po latach ciężkiej harówki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Catta</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/jak-odnosic-sukces/comment-page-1/#comment-750</link>
		<dc:creator>Catta</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 03:45:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=515#comment-750</guid>
		<description>Gratuluję wyplatania się z pułapki. Jest to doskonały artykuł, jak zwykle zresztą. Komentuję chyba drugi raz, ale czytam uważnie i wracam do artykułów. 
Nie da się sukcesu zmierzyć ilością: pieniędzy, fanów, komentarzy na blogu, nawet nagród typu Nobel czy Oskar. A może raczej - tylko coś tak niewiele znaczącego jak sukces mozna zmierzyć takimi parametrami. 
Natomiast jak zmierzyć to co jest najważniejsze - szczęście? Zdecydowanie wolę powiedzieć sobie rano: jestem szczęśliwa a świat jest taki wspaniały niż - jestem człowiekiem sukcesu. Ja wciąż uczę się bycia szczęśliwą czyli mądrości ze wspaniałej książki ś.p. ojca Józefa Bocheńskiego - &quot;Podręcznik mądrości tego świata&quot;. Być człowiekiem mądrym - czyli szczęśliwym - to dopiero sukces!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gratuluję wyplatania się z pułapki. Jest to doskonały artykuł, jak zwykle zresztą. Komentuję chyba drugi raz, ale czytam uważnie i wracam do artykułów.<br />
Nie da się sukcesu zmierzyć ilością: pieniędzy, fanów, komentarzy na blogu, nawet nagród typu Nobel czy Oskar. A może raczej &#8211; tylko coś tak niewiele znaczącego jak sukces mozna zmierzyć takimi parametrami.<br />
Natomiast jak zmierzyć to co jest najważniejsze &#8211; szczęście? Zdecydowanie wolę powiedzieć sobie rano: jestem szczęśliwa a świat jest taki wspaniały niż &#8211; jestem człowiekiem sukcesu. Ja wciąż uczę się bycia szczęśliwą czyli mądrości ze wspaniałej książki ś.p. ojca Józefa Bocheńskiego &#8211; &#8222;Podręcznik mądrości tego świata&#8221;. Być człowiekiem mądrym &#8211; czyli szczęśliwym &#8211; to dopiero sukces!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Liliana</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/jak-odnosic-sukces/comment-page-1/#comment-749</link>
		<dc:creator>Liliana</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 20:59:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=515#comment-749</guid>
		<description>Podobało sie :-) Bardzo dziękuję za Pańskie słowa. To takie miłe uczucie - odnajdywać potwierdzenie swoich przemyśleń, odczuć i refleksji u innych. I chociaż są te refleksje, to często daję się &quot;wpuszczać&quot; w bycie naj... Dziękuję za Energię Wewnętrzną odbieraną co parę dni w mailu.
Serdeczności Lilka</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podobało sie <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Bardzo dziękuję za Pańskie słowa. To takie miłe uczucie &#8211; odnajdywać potwierdzenie swoich przemyśleń, odczuć i refleksji u innych. I chociaż są te refleksje, to często daję się &#8222;wpuszczać&#8221; w bycie naj&#8230; Dziękuję za Energię Wewnętrzną odbieraną co parę dni w mailu.<br />
Serdeczności Lilka</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

