<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Energia Wewnętrzna</title>
	<atom:link href="http://www.energiawewnetrzna.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.energiawewnetrzna.pl</link>
	<description>Możesz żyć w pełni</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 18:50:46 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Chmury i niebo: umiejętność obserwacji siebie, którego autorem jest Aneta</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/obserwacja-siebie/comment-page-1/#comment-5016</link>
		<dc:creator>Aneta</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 18:50:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=563#comment-5016</guid>
		<description>Poprzez obserwacje swoich mysli, mozesz je zmienic, a poprzez obserwacje swoich granic mozesz je przekroczyc lub oddzielic sie od tego co Cie  ogranicza. Przyczyną ograniczeń jest zawsze strach. Zmieniając swoje myśli, czyli uwalniając się od narzuconych Tobie schematów, wpływasz na zmiane ludzi, z którymi masz do czynienia i sytuacji, które wywołujesz, więc do pewnego stopnia, masz wpływ na swoje życie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Poprzez obserwacje swoich mysli, mozesz je zmienic, a poprzez obserwacje swoich granic mozesz je przekroczyc lub oddzielic sie od tego co Cie  ogranicza. Przyczyną ograniczeń jest zawsze strach. Zmieniając swoje myśli, czyli uwalniając się od narzuconych Tobie schematów, wpływasz na zmiane ludzi, z którymi masz do czynienia i sytuacji, które wywołujesz, więc do pewnego stopnia, masz wpływ na swoje życie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Chmury i niebo: umiejętność obserwacji siebie, którego autorem jest Robert</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/obserwacja-siebie/comment-page-1/#comment-5012</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Jan 2012 21:06:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=563#comment-5012</guid>
		<description>Jest istotna roznica miedzy hinduskimi teoriami o &quot;iluzji swiata&quot; a np buddyjskimi. W zasadzie mozna by powiedziec &quot;swiat fizyczny jest iluzja&quot; i co z tego wynika? Niv... zmieniaja sie jego wlasciwosci? Nie... to ze swiat jest iluzja jest tak samo teoria jak proba udowodnienia, ze nie jest. Jest z gory skazane na porazke, gdyz gdyby sie wnikliwiej przyjrzec temu co jest to... co wychodzi? Ze po prostu jest. A jaka jest roznica miedzy rzeczywistoscia a iluzja? Ktos potrafi wskazac? Oczywiscie, iluzja jest nieprawdziwa, i jakos gdy mistycy to odkrywaja nie widze aby swiat znikal czy oni sami... . Poza tym kloci sie to z pierwszym i fundamentalnym zalozeniem wszystkich mistycznych ruchow i sciezek - ze wszystko jest jednym a jedno jest wszystkim. Jesli cokolwiek w tym swiecie mialoby byc iluzja, to calosc, nawet swiadomosc bedzie iluzja, duch obserwator i wszystko bedzie iluzja skoro wg podanej fundamentalnej zasady, nie mozna esencji oddzielic od tego, w co sie ona formuje. Wiele ludzi popadlo w nieporozumienie idac tropem tych &quot;iluzji&quot; zwariowali lub przestalo im na czymkolwiek zalezec. Gdy narodzil sie budda wydawalo sie, ze zburzyl spora fasade tego nieporozumienia ale jednak nie do konca... .Mnie osobiscie bliska jest koncepcja dundamentalna, o czym takze traktowal budda, ze swiat jest jednia - jednolitym procesem nieodseparowanych elementow, ktore w drodze ewolucji i przeksztalcania tworza... manifestacje. Uzywal pojecia iluzji - owszem, w stosunku do tegoco umysl tworzy na podstawie mysli, nakladajac na rzeczywistosc latki. Jedyne co mawial o swiecie fizycznym to to, ze jest nietrwaly, a cierpienie powoduje iluzja oddzielenia i iluzja swiatastalego, nieruchomego, nigdy nie wypowiedzial sie jakoby swiat mial byc iluzja w ogole, bo niby czyja iluzja, przez kogo stworzona skoro aby ktokolwiek istnial, milionow lat ewolucji trzeba?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest istotna roznica miedzy hinduskimi teoriami o &#8222;iluzji swiata&#8221; a np buddyjskimi. W zasadzie mozna by powiedziec &#8222;swiat fizyczny jest iluzja&#8221; i co z tego wynika? Niv&#8230; zmieniaja sie jego wlasciwosci? Nie&#8230; to ze swiat jest iluzja jest tak samo teoria jak proba udowodnienia, ze nie jest. Jest z gory skazane na porazke, gdyz gdyby sie wnikliwiej przyjrzec temu co jest to&#8230; co wychodzi? Ze po prostu jest. A jaka jest roznica miedzy rzeczywistoscia a iluzja? Ktos potrafi wskazac? Oczywiscie, iluzja jest nieprawdziwa, i jakos gdy mistycy to odkrywaja nie widze aby swiat znikal czy oni sami&#8230; . Poza tym kloci sie to z pierwszym i fundamentalnym zalozeniem wszystkich mistycznych ruchow i sciezek &#8211; ze wszystko jest jednym a jedno jest wszystkim. Jesli cokolwiek w tym swiecie mialoby byc iluzja, to calosc, nawet swiadomosc bedzie iluzja, duch obserwator i wszystko bedzie iluzja skoro wg podanej fundamentalnej zasady, nie mozna esencji oddzielic od tego, w co sie ona formuje. Wiele ludzi popadlo w nieporozumienie idac tropem tych &#8222;iluzji&#8221; zwariowali lub przestalo im na czymkolwiek zalezec. Gdy narodzil sie budda wydawalo sie, ze zburzyl spora fasade tego nieporozumienia ale jednak nie do konca&#8230; .Mnie osobiscie bliska jest koncepcja dundamentalna, o czym takze traktowal budda, ze swiat jest jednia &#8211; jednolitym procesem nieodseparowanych elementow, ktore w drodze ewolucji i przeksztalcania tworza&#8230; manifestacje. Uzywal pojecia iluzji &#8211; owszem, w stosunku do tegoco umysl tworzy na podstawie mysli, nakladajac na rzeczywistosc latki. Jedyne co mawial o swiecie fizycznym to to, ze jest nietrwaly, a cierpienie powoduje iluzja oddzielenia i iluzja swiatastalego, nieruchomego, nigdy nie wypowiedzial sie jakoby swiat mial byc iluzja w ogole, bo niby czyja iluzja, przez kogo stworzona skoro aby ktokolwiek istnial, milionow lat ewolucji trzeba?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jak bez szarpania osiągnąć swój cel: lekcja jaką wyniosłem zadając pewien egzamin, którego autorem jest Karol</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/nauczyciel-sukces/comment-page-1/#comment-4991</link>
		<dc:creator>Karol</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 21:30:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=346#comment-4991</guid>
		<description>(od razu ta burza mózgów, jak zacząć aby było dobrze, ba! - perfekcyjnie!).
Ok, od ponad pięciu lat nie mogę się zabrać za doktorat. Pięciu dłuuugich lat.
Dobrze, nikomu z rodziny nie powiem.
Za rok 16.01.2013 tu wrócę i napiszę, czy już zaprosiłem bliskich na obronę :)
K.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>(od razu ta burza mózgów, jak zacząć aby było dobrze, ba! &#8211; perfekcyjnie!).<br />
Ok, od ponad pięciu lat nie mogę się zabrać za doktorat. Pięciu dłuuugich lat.<br />
Dobrze, nikomu z rodziny nie powiem.<br />
Za rok 16.01.2013 tu wrócę i napiszę, czy już zaprosiłem bliskich na obronę <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
K.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jak bez szarpania osiągnąć swój cel: lekcja jaką wyniosłem zadając pewien egzamin, którego autorem jest Ewa</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2009/nauczyciel-sukces/comment-page-1/#comment-4926</link>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 19:02:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=346#comment-4926</guid>
		<description>Witam

A niech to !!! Jutro minie rok jak napisałam
- TUTAJ- że powinnam zrobić prawo jazdy...

Porażka, żenada.... nie mam prawka... 
Wciąż tylko analizuję i rozmyślam...

Ostatnio nieświadomie znalzałam ,,cel po za sobą&quot;,
bo mając prawko mogłabym np. wozić mamę do lekarza,
albo częściej ja odwiedzać...

Nieco wczesniej na ulicy ,,wyfilowałam&quot; instruktorkę - babkę,
bo taki chciałam mieć ,,komfort&quot; podczas jazdy...

Niestety, nie potrafię ,,wyjść z kokonu&quot;.
Myślę, że zdołam to zrobić ale będę wtedy żałować że 
zrobiłam to tak późno, że odebrałam sobie wiele fajnych okazji...
Albo całkiem sobie odpuszczę.... 
Potrafię przekraczać ,,sferę komfortu&quot; czyli wychodzę z kokonu,
jak z dentystą- boje się ale juz mam parę wizyt za sobą i wciąż się zapisuję-
ale wciąż przychodzi mi to z takim trudem!
Co to jest? Brak wiary w siebie? Niedowartościowanie?
...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam</p>
<p>A niech to !!! Jutro minie rok jak napisałam<br />
- TUTAJ- że powinnam zrobić prawo jazdy&#8230;</p>
<p>Porażka, żenada&#8230;. nie mam prawka&#8230;<br />
Wciąż tylko analizuję i rozmyślam&#8230;</p>
<p>Ostatnio nieświadomie znalzałam ,,cel po za sobą&#8221;,<br />
bo mając prawko mogłabym np. wozić mamę do lekarza,<br />
albo częściej ja odwiedzać&#8230;</p>
<p>Nieco wczesniej na ulicy ,,wyfilowałam&#8221; instruktorkę &#8211; babkę,<br />
bo taki chciałam mieć ,,komfort&#8221; podczas jazdy&#8230;</p>
<p>Niestety, nie potrafię ,,wyjść z kokonu&#8221;.<br />
Myślę, że zdołam to zrobić ale będę wtedy żałować że<br />
zrobiłam to tak późno, że odebrałam sobie wiele fajnych okazji&#8230;<br />
Albo całkiem sobie odpuszczę&#8230;.<br />
Potrafię przekraczać ,,sferę komfortu&#8221; czyli wychodzę z kokonu,<br />
jak z dentystą- boje się ale juz mam parę wizyt za sobą i wciąż się zapisuję-<br />
ale wciąż przychodzi mi to z takim trudem!<br />
Co to jest? Brak wiary w siebie? Niedowartościowanie?<br />
&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Dążenie do doskonałości czy lęk przed odrzuceniem?, którego autorem jest Ewa</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/dazenie-do-doskonalosci-czy-lek-przed-odrzuceniem/comment-page-1/#comment-4913</link>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2012 23:46:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1496#comment-4913</guid>
		<description>:)A może cierpimy gdy ktoś nas źle ocenia :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p> <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> A może cierpimy gdy ktoś nas źle ocenia <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Roboty na dachu &#8211; pewność siebie i skupienie się na zadaniu, którego autorem jest maciek</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/roboty-na-dachu-pewnosc-siebie-i-skupienie-sie-na-zadaniu/comment-page-1/#comment-4900</link>
		<dc:creator>maciek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Jan 2012 20:00:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1241#comment-4900</guid>
		<description>zajebiście mądry metaforyczny tekst</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zajebiście mądry metaforyczny tekst</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Od czego zacząć zdyscyplinowane życie?, którego autorem jest Magda</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/od-czego-zaczac-zdyscyplinowane-zycie/comment-page-1/#comment-4899</link>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 21:04:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1042#comment-4899</guid>
		<description>Tylko gorzej jeśli w niczym nie jest się dobrym, kiedy natura poskąpiła talentów lub są mierne na tle innych osób :]. Kiedy przychodzą takie czasy kiedy nic człowieka nie interesuje - na dłuższą metę skazany jest wiec na robienie w życiu akurat tego czego nie lubi. Przeczytałam na raz 3 wpisy pewnie wyciągnęłam z nich 50% tego co inni czytający. Mimo to poruszane są ciekawe kwestie :&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko gorzej jeśli w niczym nie jest się dobrym, kiedy natura poskąpiła talentów lub są mierne na tle innych osób :]. Kiedy przychodzą takie czasy kiedy nic człowieka nie interesuje &#8211; na dłuższą metę skazany jest wiec na robienie w życiu akurat tego czego nie lubi. Przeczytałam na raz 3 wpisy pewnie wyciągnęłam z nich 50% tego co inni czytający. Mimo to poruszane są ciekawe kwestie :&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Masz silną czy słabą psychikę?, którego autorem jest Mariusz</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/masz-silna-czy-slaba-psychike/comment-page-1/#comment-4825</link>
		<dc:creator>Mariusz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Dec 2011 16:07:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1381#comment-4825</guid>
		<description>zawsze wydawalo mi sie ze jestem raczej slaby psychicznie. ale potwierdzam to po tych z podejsciem do dziewczyny. ale znowusz mam kobiete, rodzine, dzieci. prowadzimy dom. idziemy przez zycie. pracujemy. dorabiamy sie roznych rzeczy. myslimy pozytywnie o przyszłości. o co tu chodzi?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zawsze wydawalo mi sie ze jestem raczej slaby psychicznie. ale potwierdzam to po tych z podejsciem do dziewczyny. ale znowusz mam kobiete, rodzine, dzieci. prowadzimy dom. idziemy przez zycie. pracujemy. dorabiamy sie roznych rzeczy. myslimy pozytywnie o przyszłości. o co tu chodzi?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Naturalna czy z silikonu? Dlaczego zdrowa samoocena nie zawsze wysoka?, którego autorem jest Łukasz H.</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/zdrowa-samoocena/comment-page-1/#comment-4759</link>
		<dc:creator>Łukasz H.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Dec 2011 05:33:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1136#comment-4759</guid>
		<description>&quot;Jesteś tym o czym myślisz...&quot; powiedział kiedyś ponoć Budda. 
Ja myślę o sobie jako o dobrym człowieku i działam jako dobry człowiek.

Może z uwagi na dosyć wczesną porę, nie do końca rozumie. Budzę się rano, powtarzam sobie w myślach, jaki piękny dziś dzień, idę dziś do pracy bo jestem dobry w x i y. Idę i z uśmiecham na ustach wykonuję x i y, sprawia mi to przyjemność. Dzięki temu wszyscy, których spotkam też się uśmiechają. 
Moim zdaniem moja samoocena - prawie cały czas ponad kreską wpływa pozytywnie na moje działania. (To że czasem jest pod - zazwyczaj wynika z kontaktu z jakąś osobą x - działanie jakie wtedy wykonuję jest takie, że staram się jak najrzadziej albo wcale kontaktować z osobą x) 

Pozdrawiam,

Łukasz H.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Jesteś tym o czym myślisz&#8230;&#8221; powiedział kiedyś ponoć Budda.<br />
Ja myślę o sobie jako o dobrym człowieku i działam jako dobry człowiek.</p>
<p>Może z uwagi na dosyć wczesną porę, nie do końca rozumie. Budzę się rano, powtarzam sobie w myślach, jaki piękny dziś dzień, idę dziś do pracy bo jestem dobry w x i y. Idę i z uśmiecham na ustach wykonuję x i y, sprawia mi to przyjemność. Dzięki temu wszyscy, których spotkam też się uśmiechają.<br />
Moim zdaniem moja samoocena &#8211; prawie cały czas ponad kreską wpływa pozytywnie na moje działania. (To że czasem jest pod &#8211; zazwyczaj wynika z kontaktu z jakąś osobą x &#8211; działanie jakie wtedy wykonuję jest takie, że staram się jak najrzadziej albo wcale kontaktować z osobą x) </p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Łukasz H.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Od czego zacząć zdyscyplinowane życie?, którego autorem jest Łukasz H.</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/od-czego-zaczac-zdyscyplinowane-zycie/comment-page-1/#comment-4758</link>
		<dc:creator>Łukasz H.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Dec 2011 04:59:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1042#comment-4758</guid>
		<description>Witam serdecznie,

Zbyszku bardzo interesujący wpis. myślę, że po przeczytaniu, każdego &quot;rozwojowca&quot; łapie chwila zadumy. Nie mniej jeśli mogę delikatnie polemizować (mimo mojego młodego wieku), to chciałbym dowiedzieć się, jakie jest twoje zdanie na temat: czy na wszystkie aspekty życia należałby patrzeć w horyzoncie czasowym maks. 10 lat życia?
Podałeś kilka przykładów, ale zakładając, że odrzucimy myślenie długookresowe, a w nim: &quot;niezależność&quot; finansową, zabezpieczenie na starość i np. paczkę przyjaciół, to czy nie obudzimy się w wieku lat 65 bez znajomych, bez pieniędzy i z emeryturą zapomogową? Zastanawiałem się co zrobię z moim &quot;wolnym czasem&quot; pod koniec życia (nie zakładam życia 10 lat) i mam na to kilka pomysłów, pytanie pojawiło się czy: a) to co dostanę od NASZEGO państwa mi wystarcz - mam 22 lata, więc pewnie przy 65 r.ż. ZUS-u może nie być. b) jakie mam inne możliwości, żeby spokojnie zrealizować to co sobie wymarzyłem. Teraz już nie zaprzątam sobie tymi sprawami głowy, ponieważ odkładam z automatu niedużą sumę x, która nie powoduje finansowych rewolucji, a w długiej perspektywie będzie dobrym zabezpieczeniem. 
Z wysportowanym ciałem... w zdrowym ciele zdrowy duch - mówi się. Mogę założyć, że chcę żyć chwilą, uwielbiam lody, wiec codziennie będę wpychał w siebie 1L..., ale przez takie działania, moje życie, a co za tym idzie - czas tutaj na ziemi może znacząco się skrócić. Zdrowo żyjąc możesz żyć dłużej i dłużej cieszyć się pełnią tego życia...  
Może to dziwne, ale już od jakiegoś czasu nie zabiegam o to, że ktoś coś tak robi, albo mi każe, chcę iść swoim życiem, w którym będę realizował swoje pasje, nawet jeśli czasem oznacza to płynięcie pod prąd... &quot;Wybierz sobie zawód, który lubisz, a całe życie nie będziesz musiał pracować.&quot; - to jedno z moich mott. 

Pozdrawiam Cię gorąco,
Łukasz H.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam serdecznie,</p>
<p>Zbyszku bardzo interesujący wpis. myślę, że po przeczytaniu, każdego &#8222;rozwojowca&#8221; łapie chwila zadumy. Nie mniej jeśli mogę delikatnie polemizować (mimo mojego młodego wieku), to chciałbym dowiedzieć się, jakie jest twoje zdanie na temat: czy na wszystkie aspekty życia należałby patrzeć w horyzoncie czasowym maks. 10 lat życia?<br />
Podałeś kilka przykładów, ale zakładając, że odrzucimy myślenie długookresowe, a w nim: &#8222;niezależność&#8221; finansową, zabezpieczenie na starość i np. paczkę przyjaciół, to czy nie obudzimy się w wieku lat 65 bez znajomych, bez pieniędzy i z emeryturą zapomogową? Zastanawiałem się co zrobię z moim &#8222;wolnym czasem&#8221; pod koniec życia (nie zakładam życia 10 lat) i mam na to kilka pomysłów, pytanie pojawiło się czy: a) to co dostanę od NASZEGO państwa mi wystarcz &#8211; mam 22 lata, więc pewnie przy 65 r.ż. ZUS-u może nie być. b) jakie mam inne możliwości, żeby spokojnie zrealizować to co sobie wymarzyłem. Teraz już nie zaprzątam sobie tymi sprawami głowy, ponieważ odkładam z automatu niedużą sumę x, która nie powoduje finansowych rewolucji, a w długiej perspektywie będzie dobrym zabezpieczeniem.<br />
Z wysportowanym ciałem&#8230; w zdrowym ciele zdrowy duch &#8211; mówi się. Mogę założyć, że chcę żyć chwilą, uwielbiam lody, wiec codziennie będę wpychał w siebie 1L&#8230;, ale przez takie działania, moje życie, a co za tym idzie &#8211; czas tutaj na ziemi może znacząco się skrócić. Zdrowo żyjąc możesz żyć dłużej i dłużej cieszyć się pełnią tego życia&#8230;<br />
Może to dziwne, ale już od jakiegoś czasu nie zabiegam o to, że ktoś coś tak robi, albo mi każe, chcę iść swoim życiem, w którym będę realizował swoje pasje, nawet jeśli czasem oznacza to płynięcie pod prąd&#8230; &#8222;Wybierz sobie zawód, który lubisz, a całe życie nie będziesz musiał pracować.&#8221; &#8211; to jedno z moich mott. </p>
<p>Pozdrawiam Cię gorąco,<br />
Łukasz H.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Dążenie do doskonałości czy lęk przed odrzuceniem?, którego autorem jest Maciej</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/dazenie-do-doskonalosci-czy-lek-przed-odrzuceniem/comment-page-1/#comment-4752</link>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 19:03:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1496#comment-4752</guid>
		<description>Warto pamiętać, że tu nie chodzi o to czy dasz radę wpłynąć na kogoś czy nie, bo zaraz pojawią się przykłady sytuacji w których ktoś miał wpływ. Mnie chodzi raczej o wolność. Gdy masz pretensje do kogoś, że myśli w jakiś określony sposób na twój temat to z własnej perspektywy odbierasz mu wolność myślenia i oceny. Druga osoba ma prawo myśleć co chce i cierpimy, gdy zabieramy jej to prawo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Warto pamiętać, że tu nie chodzi o to czy dasz radę wpłynąć na kogoś czy nie, bo zaraz pojawią się przykłady sytuacji w których ktoś miał wpływ. Mnie chodzi raczej o wolność. Gdy masz pretensje do kogoś, że myśli w jakiś określony sposób na twój temat to z własnej perspektywy odbierasz mu wolność myślenia i oceny. Druga osoba ma prawo myśleć co chce i cierpimy, gdy zabieramy jej to prawo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Dążenie do doskonałości czy lęk przed odrzuceniem?, którego autorem jest Alicja</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/dazenie-do-doskonalosci-czy-lek-przed-odrzuceniem/comment-page-1/#comment-4741</link>
		<dc:creator>Alicja</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Dec 2011 08:00:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1496#comment-4741</guid>
		<description>Zbyszku - To cieszę sie ze jesteś :)
Skoro tylko na pewno &quot;coś&quot; bedzie sie jednak działo - to czekam z niecierpliwością, i radością, ale spokojnie :)

Maciej - dzięki też, za inspirację :) . Właśnie, nad tym pewnie trzeba się skupić - co zrobić z własną reakcją na ocenę, bo na to mamy wpływ. A nie na to co zrobić, aby nas dobrze oceniono - bo na zachowanie innych wpływu nie mamy. 
Ich zbójeckie prawo.
Moje zbójeckie prawo wziać z tej oceny to co dla mnie ważne czy ogólnie mówiąc dobre i iść dalej.

Jakoś tak kombinuję :D. Dobrze?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zbyszku &#8211; To cieszę sie ze jesteś <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Skoro tylko na pewno &#8222;coś&#8221; bedzie sie jednak działo &#8211; to czekam z niecierpliwością, i radością, ale spokojnie <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Maciej &#8211; dzięki też, za inspirację <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  . Właśnie, nad tym pewnie trzeba się skupić &#8211; co zrobić z własną reakcją na ocenę, bo na to mamy wpływ. A nie na to co zrobić, aby nas dobrze oceniono &#8211; bo na zachowanie innych wpływu nie mamy.<br />
Ich zbójeckie prawo.<br />
Moje zbójeckie prawo wziać z tej oceny to co dla mnie ważne czy ogólnie mówiąc dobre i iść dalej.</p>
<p>Jakoś tak kombinuję <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> . Dobrze?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jak ćwiczyć siłę psychiczną?, którego autorem jest Kamil</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/jak-cwiczyc-sile-psychiczna/comment-page-1/#comment-4737</link>
		<dc:creator>Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 21:19:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1405#comment-4737</guid>
		<description>Przeczytałem artykuł i wszystkie komentarze dosłownie przez przypadek. Mam pewny problem, iż kiedy nachodzi stres ogarnia mnie zimny pot, serce coraz szybciej bije, coraz mocniej wali, nie mogę racjonalnie myśleć i podjąć jakiejkolwiek dobrej decyzji, albo po prostu się wycofuję. A kiedy już stoję pod ścianą i muszę zrobić jakiś krok to na pewno nie robię tego z głową. Moje pytanie jest takie. Czy takie ćwiczenie bez urazy głupie ćwiczenie pomorze na taką skale? że wytłumię te okrutne obawy... Jestem słaby psychiczne i chcę nad tym pracować. Pragnę osiągnąć coś w życiu i wychodzić z takiej presji lub nerwicy czy cokolwiek to we mnie jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałem artykuł i wszystkie komentarze dosłownie przez przypadek. Mam pewny problem, iż kiedy nachodzi stres ogarnia mnie zimny pot, serce coraz szybciej bije, coraz mocniej wali, nie mogę racjonalnie myśleć i podjąć jakiejkolwiek dobrej decyzji, albo po prostu się wycofuję. A kiedy już stoję pod ścianą i muszę zrobić jakiś krok to na pewno nie robię tego z głową. Moje pytanie jest takie. Czy takie ćwiczenie bez urazy głupie ćwiczenie pomorze na taką skale? że wytłumię te okrutne obawy&#8230; Jestem słaby psychiczne i chcę nad tym pracować. Pragnę osiągnąć coś w życiu i wychodzić z takiej presji lub nerwicy czy cokolwiek to we mnie jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Dążenie do doskonałości czy lęk przed odrzuceniem?, którego autorem jest Maciej</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/dazenie-do-doskonalosci-czy-lek-przed-odrzuceniem/comment-page-1/#comment-4716</link>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 22:58:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1496#comment-4716</guid>
		<description>U mnie lęk przed odrzuceniem wynikał (szas przeszły użyty ciut na wyrost  :) ) z tego, że odebrałem ludziom prawo do oceniania mnie. Jeżeli zabieram innym to prawo, to jeżeli ktoś mnie źle oceni to protestuję, jestem oburzony,  przekonuję, że nie ma racji, itd. Uświadomiłem sobie, że ludzie mają prawo myśleć na mój temat cokolwiek im się podoba, bo są wolnymi ludźmi i nikt nie może im zabrać prawa do oceniania innych. Każdego kogo spotykam ma swój zestaw filtrów rzeczywistości (przekonań na temat otaczającego świata) i to one decydują o potrzeganiu świata i ocenie. Oczekiwanie, że ktoś ze swoimi przekonaniami spojrzy na mnie tak jak ja patrzę na siebie jest absurdalne.
Kiedyś wielokrotnie powtarzałem: &quot;Nie dbam o to co mówią o mnie inni! Mam to gdzieś! Proszę, nie zgadzajcie się ze mną, możecie powiedzieć cokolwiek chcecie. Ja lubię jak się ze mną nie zgadzacie!&quot; Najciekawsze było to, że tak buńczucznie twierdziłem, gdy właśnie w głębi duszy najbardziej obawiałem się oceny, obawiałem się odrzucenia. Przyłapałem się na tym w bardzo prozaicznej czynności: podczas pisania maili. Każdy mail, który pisałem był pieczołowicie dłubany. Każde zdanie musiało być bezbłędne, logiczne i nie mogło zawierać żadnego błędu. Po napisaniu czytałem go kilka razy czy wszystko jest precyzyjne jak szwajcarski zegarek. Zadałem sobie pytanie: dlaczego tak perfekcjonistycznie cyzeluję te maile? Okazało się, że tak naprawdę cały czas bałem się oceny innych, bałem się, że ktoś znajdzie byka i pomyśli, że jestem głupi, że ludzie pomyślą: &quot;eee..to on wcale taki mądry nie jest.. &quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie lęk przed odrzuceniem wynikał (szas przeszły użyty ciut na wyrost  <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) z tego, że odebrałem ludziom prawo do oceniania mnie. Jeżeli zabieram innym to prawo, to jeżeli ktoś mnie źle oceni to protestuję, jestem oburzony,  przekonuję, że nie ma racji, itd. Uświadomiłem sobie, że ludzie mają prawo myśleć na mój temat cokolwiek im się podoba, bo są wolnymi ludźmi i nikt nie może im zabrać prawa do oceniania innych. Każdego kogo spotykam ma swój zestaw filtrów rzeczywistości (przekonań na temat otaczającego świata) i to one decydują o potrzeganiu świata i ocenie. Oczekiwanie, że ktoś ze swoimi przekonaniami spojrzy na mnie tak jak ja patrzę na siebie jest absurdalne.<br />
Kiedyś wielokrotnie powtarzałem: &#8222;Nie dbam o to co mówią o mnie inni! Mam to gdzieś! Proszę, nie zgadzajcie się ze mną, możecie powiedzieć cokolwiek chcecie. Ja lubię jak się ze mną nie zgadzacie!&#8221; Najciekawsze było to, że tak buńczucznie twierdziłem, gdy właśnie w głębi duszy najbardziej obawiałem się oceny, obawiałem się odrzucenia. Przyłapałem się na tym w bardzo prozaicznej czynności: podczas pisania maili. Każdy mail, który pisałem był pieczołowicie dłubany. Każde zdanie musiało być bezbłędne, logiczne i nie mogło zawierać żadnego błędu. Po napisaniu czytałem go kilka razy czy wszystko jest precyzyjne jak szwajcarski zegarek. Zadałem sobie pytanie: dlaczego tak perfekcjonistycznie cyzeluję te maile? Okazało się, że tak naprawdę cały czas bałem się oceny innych, bałem się, że ktoś znajdzie byka i pomyśli, że jestem głupi, że ludzie pomyślą: &#8222;eee..to on wcale taki mądry nie jest.. &#8222;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Dążenie do doskonałości czy lęk przed odrzuceniem?, którego autorem jest Zbyszek Ryżak</title>
		<link>http://www.energiawewnetrzna.pl/2011/dazenie-do-doskonalosci-czy-lek-przed-odrzuceniem/comment-page-1/#comment-4713</link>
		<dc:creator>Zbyszek Ryżak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 07:07:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.energiawewnetrzna.pl/?p=1496#comment-4713</guid>
		<description>Alicjo, wszystko dobrze klikasz :-) Nie pojawiają się teksty. A czy będą się pojawiać? Zobaczymy. Skończyłem właśnie długie i wyczerpujące szkolenie. Muszę parę rzeczy zebrać w głowie. Coś się na pewno będzie tutaj działo. Ale czy to, co samo co do tej pory? Sam bym chciał wiedzieć. Pozdrawiam :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alicjo, wszystko dobrze klikasz <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Nie pojawiają się teksty. A czy będą się pojawiać? Zobaczymy. Skończyłem właśnie długie i wyczerpujące szkolenie. Muszę parę rzeczy zebrać w głowie. Coś się na pewno będzie tutaj działo. Ale czy to, co samo co do tej pory? Sam bym chciał wiedzieć. Pozdrawiam <img src='http://www.energiawewnetrzna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

