Gdy widzisz problem, albo go rozwiąż albo zaakceptuj. Nie czekaj by sam zniknął. Znoszenie przez pół życia problemów, które można rozwiązać za pomocą kilku działań i liczenie, że „jakoś to będzie” jest stratą energii.
{3 komentarze}
Czytaj dalej →Gdy jedyne, co w życiu robisz to pisanie książek motywacyjnych i wygłaszanie mniej lub bardziej podobnych wykładów o tym, jak „nic nie zmieniając wszystko zmienić”, możesz być przekonany, że da się coś osiągnąć, patrząc tylko na to, co dobre. Wystarczy jednak zabrać się za jakiekolwiek zadanie: utrzymanie domu, wychowanie dzieci czy wyprodukowanie samochodu. Umiejętność dostrzegania braków okazuje się czymś bardzo przydatnym.
{5 komentarzy}
Czytaj dalej →Bycie zawsze sztywnym i wyprostowanym, nie jest zgodne z naszą naturą. SIlnyWiatr, jaki od czasu do czasu się zrywa może nas wtedy złamać lub wyrwać z korzeniami. Podpórki, jakich szukamy, mogą na chwilę ułatwić życie. Ale, gdy przychodzi wichura (a zawsze przychodzi) stanowią zagrożenie dla naszych korzeni. Zamiast sztywności powinniśmy szukać w sobie żywotności i elastyczności. Gdy jesteś elastyczny i giętki wichura może cię przygiąć, ale nie może cię uszkodzić. Dzięki korzeniom możesz czerpać siły pochodzące wprost z ziemi.
{6 komentarzy}
Czytaj dalej →„Samoyscyplina to pamiętanie o tym, czego się chce”. W chwili, gdy napisałem te słowa odezwał się alarm w moim zegarku. Ustawiłem go wcześnie, gdy wychodziłem z domu. Odzywa się co 45 minut. Nie wyłączam go. Brzmi przez chwilę, a potem zegarek odlicza od nowa. Ten dźwięk jest dla mnie sygnałem, że mam się na chwilę zatrzymać i przypomnieć sobie, co jest moim celem.
{2 komentarze}
Czytaj dalej →Czy myślisz, że podjęcie decyzji to ciężka praca? Jeżeli tak, po pomyśl jak wiele podjąłeś w swoim życiu, z których nic nie wyniknęło. Decyzje nie zmieniają świata. Być może w tej chwili ktoś postanowił, że pójdzie pobiegać. Czy ktokolwiek z nas jest w stanie zauważyć jakiekolwiek zmiany? Nie zauważymy, tak długo, póki tak osoba nie wstanie, nie ubierze butów do biegania i nie wyjdzie na dwór. Decyzja może być ciężka i wymagająca, ale nie jest równoznaczna z działaniem. Gdy ją podejmiesz ani o krok nie posuwasz się do przodu. Decyzja jest tylko w twoje głowie. To za mało by zmienić świata. Jeżeli chcesz coś zmienić, do decyzji musisz niezwłocznie dodać działanie.
{2 komentarze}
Czytaj dalej →Strategia „palenia okrętów” nie polega na bezmyślnym niszczeniu. Nie chodzi o to, byś zaczął wszystko rozwalać, gdy tylko wpadnie ci do głowy marzenie. Nie chodzi o to, by utrudniać sobie życie, nieprzemyślanymi krokami. Chodzi o to, by z rozmysłem stworzyć warunki, w których nie będziesz rozdarty między możliwościami. Gdy droga do tyłu jest tak samo otwarta jak droga do tyłu, jesteś w zawieszeniu. Twój umysł błąka się to tu, to tam. W efekcie nie wykorzystujesz wszystkich możliwych okazji i wszystkich własnych możliwości działania.
{6 komentarzy}
Czytaj dalej →Często codzienne zmagania zajmują nam tyle czasu i energii, że gdy już uda nam się zrealizować marzenia, nie jesteśmy w stanie się nimi cieszyć. Przez lata walki staliśmy się do tego niezdolni. Gdy przez pół życia nie dostrzegłeś niczego, z czego można by się cieszyć, nie będziesz czuć radości, gdy przyjdzie ten wielki dzień. Ciągle będziesz rozglądać się za czymś innym.
{6 komentarzy}
Czytaj dalej →To nic złego, że rozkoszujemy się myślą o tym, co nas czeka. Źle jednak, gdy te myśli prowadzą nas do konfliktu z tym, co teraz. Tak bardzo pragnę, by wreszcie zrealizowało się moje marzenie, że to, co się dzieje teraz jest tylko cierpieniem. Ponieważ cały czas widzę wewnętrznym okiem piękne i jasne barwy świata wizji, moje teraz jest szare, brudne i okropne.
{6 komentarzy}
Czytaj dalej →Odcinamy się od bezpośrednich doznań i tego, co się dzieje wokół. Zamykamy się w swoim własnym świecie. Pijąc nie czujemy smaku, idąc na spacer nie widzimy drzew, spotykając się z ludźmi nie widzimy ich, rozmawiając z nimi nie słyszymy. Przechodzimy przez życie na autopilocie, zamknięci w myślach, wspomnieniach czy planach.
{8 komentarzy}
Czytaj dalej →„Pokorny i zdeterminowany” brzmi jak „głupi i mądry” czy „słaby i silny”. Wydaje się, że mowa o dwóch skrajnie różnych osobach. Albo jesteś pokorny albo zdeterminowany. Czy rzeczywiście te dwie cechy muszą się wykluczać? Czy tylko osoby zbzikowane na swoim punkcie mogą osiągać sukcesy? A może właśnie jest odwrotnie? Może tylko ktoś, kto nie myśli o sobie i swojej wartości, jest w stanie osiągnąć sukces?
{17 komentarzy}
Czytaj dalej →Pies srogo warczał i szarpał się na łańcuchu, którym był przywiązany. Gdy podeszli bliżej mogli zobaczyć jego zsiniały język i pryskająca mu z ust ślinę. Ominęli go szerokim łukiem i podeszli do bramy. Nagle łańcuch się zerwał a pies zaczął gnać w ich stronę. Służący wrzasnął i zastygł w przerażeniu. Rinpocze odwrócił się i pobiegł, tak szybko jak tylko mógł, wprost na psa. Pies był tak zaskoczony, że skulił ogon i uciekł.
{3 komentarze}
Czytaj dalej →Jeżeli tylko masz pełny kontakt z rzeczywistością nie grozi ci pycha. Pokora sama się rozwinie. Nie musisz robić nic specjalnego. Nie ma potrzeby byś się umartwiał, szukał upokorzeń czy na siłę siebie pomniejszał. W ogóle nie powinieneś się martwić ani interesować tym czy jesteś odpowiednie pokorny. Wystarczy tylko od czasu do czasu sprawdzić, czy ciągle [...]
{2 komentarze}
Czytaj dalej →Zaklinanie rzeczywistości nie ma nic wspólnego z pokorą. Niedowierzanie sobie także. Także dopraszanie się o dodatkowe pochwały. Co gorsza pokora, którą celowo staramy się osiągnąć nie jest pokorą. Słowem, nie staraj się być pokornym.
{5 komentarzy}
Czytaj dalej →Naszym największym problemem nie jest to, że czujemy lęk. Problemem jest to, że rozhartowaliśmy się. Nasza psychika stała się delikatna jak pupa niemowlaka. Przeraża nas wizja każdego lęku, smutku, trudności czy wysiłku. Siedzimy wygodnie rozparci przed telewizorem, oglądamy reklamy i oczekujemy, że wszystko, co dobre musi być lekkie, łatwe i przychodzić bez wysiłku.
{7 komentarzy}
Czytaj dalej →Od pewnego czasu w wolnych chwilach czytam książkę napisaną w 1928 roku przez japońskiego psychiatrę Shōma Morita. Najczęściej czytam ją porcjami dziesięciominutowymi, ale to wystarczy by mieć wiele do myślenia. Ostatnio przeczytałem historię wyleczenie pewnej pacjentki. Pacjentka z atakami palpitacji Kobieta od kilku lat cierpiała na ataki bólu i palpitacje serca. W trakcie ataków nie [...]
{7 komentarzy}
Czytaj dalej →