W książce i opartym na niej fimie „Fight Club” jest scena, w której bohater przystawia do głowy przypadkowej osoby pistolet. Przerażona ofiara, myśląc, że chodzi o napad rabunkowy oddaje mu swój portfel. Ten spokojnie przegląda zawartość portfela, równocześnie przyciskając mu koniec lufy do policzka. Marne kilkanaście dolarów, jakie jest w portfelu zupełnie go nie interesuje.
{6 komentarzy}
Czytaj dalej →Staliśmy na zielonym, równo przyciętym trawniku, obok Dworku Białoprądnickiego. Pod kawiarnianymi parasolami ludzie jedli lody, pili kawę i piwo. Jesień ucięła sobie drzemkę. Zostawiła tylko leniwy wiatr, by przypominał, że to już nie lato.
{3 komentarze}
Czytaj dalej →Ostatnio czytałem bloga, w którym autor, w co drugiej wiadomości przeprasza, że tak rzadko pisze, – wiecie, kochani, pracuję, mam dużo zajęć, itp. A może nawet nie przeprasza, ale tłumaczy się z tego, że nie pisze tak często.
{5 komentarzy}
Czytaj dalej →Jakieś piętnaście lat temu, po raz pierwszy przeprowadziłem rozmowę z pracownikiem starającym się o pracę. Pracowałem w firmie doradczej, świadczącej usługi rekrutacyjne. Miałem za zadanie porozmawiać z kandydatem i przedstawić pisemną opinię na jego temat. Jeden z kandydatów miał zostać zatrudniony w banku, dla którego pracowaliśmy. Byłem podekscytowany swoim zadaniem. Pierwszy kandydat był wysoki, chudy [...]
{4 komentarze}
Czytaj dalej →Między skalistym brzegiem wyspy Santa Catlina a piaszczystymi plażami Florydy jest całkiem spory kawał oceanu. Gdy się patrzy na mapę o dużej skali, odległość wydaje się niewielka. Podłużna wyspa jest prawie przyklejona do zachodniego wybrzeża Stanów. Ale gdy wejdziesz po łydki do chłodnej wody, wcale nie czuć, że wielki kontynent jest tuż obok. Masz przed [...]
{8 komentarzy}
Czytaj dalej →Nie ma chyba rzeczy, których bardziej nie lubię jak przeprowadzki i remonty. Trzeba zwinąć całe codzienne życie równo poustawiane na półkach i poupychane w kątach. Zapakować je w pudła i wynieść na zewnątrz. A potem, wstawić je z powrotem i od nowa poustawiać.
{7 komentarzy}
Czytaj dalej →Był kiedyś człowiek, który odbył długą podróż w poszukiwaniu skarbu. Znalazł go, ale po drodze musiał dowiedzieć się ważnej rzeczy. Jeżeli nie wygrałaś/eś w totka, to jesteś na bardzo dobrej drodze. Być może jeszcze tego nie wiesz, ale powinieneś się z tego cieszyć
{5 komentarzy}
Czytaj dalej →Czy wiesz już, o czym marzysz? Jacht, Ferrari, rezydencja nad morzem, wywiady, piękne kobiety i inne tego typu rzeczy? Jesteś pewny, że to twoje marzenia? Co byś powiedział, gdyby się okazało, że to wcale nie są twoje marzenia? Że ktoś cię zaprogramował?
{6 komentarzy}
Czytaj dalej →Pierwsza lekcja realizacji marzeń nosi tytuł tytuł : obraz. Aby zrealizować marzenie, potrzebujesz mieć w głowie jego obraz. Czasem od początku masz konkretny, wyraźny obraz. Czasem jednak, na początku jest to nieokreślone marzenie czy pragnienie.
{8 komentarzy}
Czytaj dalej →Pomyślałem, że tym razem zaproponuję serię wpisów. Mam co prawda kilka zaległych tekstów na różne tematy, ale chwyćmy byka za rogi. O co nam wszystkim chodzi, jak nie o spełnienie swoich marzeń? To będzie pięć zasad, zawartych w kilku odcinkach. Zanim pojawi się pierwsza część, kilka uwag.
{Brak komentarzy}
Czytaj dalej →Nie realizujemy swoich pragnień, bo nie mamy czystych intencji: mówimy chcę tego, ale tak naprawdę chcemy wielu rzeczy. Czasem czegoś zupełnie innego. Mamy w sobie wiele nieuporządkowanych, negatywnych intencji. Im ich więcej, tym bardziej zasłaniają nam słońce i sprawiają, że nasze „baterie słoneczne” milczą.
{8 komentarzy}
Czytaj dalej →Wiele osób twierdzi, że im dokładniej widzisz to, do czego dążysz, tym lepiej. Czy zawsze tak jest? Czy naprawdę, tego rodzaju techniki zawsze ułatwiają sukces? A może zamiast pomagać, utrudniają, przez to, że zniechęcają do działania?
{Jeden komentarz}
Czytaj dalej →Czy pozytywne wyobrażenia naprawdę ułatwiają osiągnięcie sukcesu? Kilka niepokojących badań.
{6 komentarzy}
Czytaj dalej →Wojtek Diechtiar zamieścił na swoim blogu recenzję mojej książki. Jest dla mnie naprawdę bardzo miła. Sprawdźcie sami. Warto pisać książki, jak się poznaje dzięki temu, taki ludzi! Dzięki Wojtku.
{Brak komentarzy}
Czytaj dalej →Pisać, czy rozmawiać ze środka wydaje się czymś trudnym. Ale wcale nie chodzi o to, by się tego uczyć. Wystarczy dać sobie szansę. Puścić. Przestać się kontrolować. Podążać za tym, co się dzieje. Wywalić scenę, wystrzelać publiczność i zacząć rozmawiać z drugim człowiekiem.
{Brak komentarzy}
Czytaj dalej →