Tag Archives: relaksacja

Prosty sposób medytacji

Opublikowano 15 maja 2008 | By | Kategorie: Uwaga | 5 komentarzy

Pora na coś praktycznego. W jednym z rozdziałów „Energii Wewnętrznej” jest 30 ćwiczeń. Oto ćwiczenie 18 – prosta technika medytacji.

Usiądź wygodnie (możesz na krześle lub na poduszce ułożonej na podłodze). Wyprostuj kręgosłup. Głowę trzymaj prosto. Wyobraź sobie, że do samego czubka głowy masz przywiązaną linkę, która podnosi cię do góry, będąc dokładnym przedłużeniem kręgosłupa. Rozluźnij ramiona. Linka podnosi cię tylko w linii kręgosłupa. Ręce połóż swobodnie na kolana. Możesz także położyć je jedną na drugiej, wewnętrzną stroną do góry, lewa dłoń grzbietem na prawej, palce prostopadle do linii nosa. Nie przyciskaj łokci do tułowia, pozwól im leżeć swobodnie. Aby ustabilizować pozycję, możesz wykonać tułowiem i głową parę ruchów w lewo i prawo. Wybierz pozycję w samym środku – najbardziej równomierną i stabilną. Zamknij oczy lub opuść powieki. Możesz skupić wzrok na jakimś punkcie leżącym przed tobą (w odległości metra czy dwóch).

Oddychaj nosem. Oddychaj lekko i bez wysiłku. Dźwięk oddechu nie powinien być słyszalny (jeżeli masz zatkany nos, wcześniej go przeczyść). Obserwuj swój oddech.

W myśli licz wdechy i wydechy (wdech – jeden, wydech – dwa). Możesz liczyć także same wdechy (wdech – jeden, wydech, kolejny wdech – dwa, wydech …)

Gdy dojdziesz do dziesięciu, zacznij od początku. Gdy się pomylisz, nie przejmuj się tym, nie poświęcaj temu zbytniej uwagi. Zacznij liczyć od początku. Gdy uświadomisz sobie, że myślisz o czymś innym, łagodnie wróć do oddechu. Po prostu zacznij liczyć od nowa.

Skup się na liczeniu oddechów, jednak nie staraj się robić tego na siłę. Pozwól, by twoje myśli swobodnie przepływały. Patrz na nie, jakbyś patrzył z okna na przechodniów. Nie biegnij za żadną, ale pozwalaj każdej spokojnie przejść. Nie kontroluj oddechu. Nie staraj się, by był szybszy czy wolniejszy. Sam z siebie zacznie się wydłużać, ty jednak nie staraj się o to, a jedynie licz ilość oddechów.

Wytrzymaj przynajmniej trzy minuty. Nie sprawdzaj czasu na zegarku, ustaw minutnik i przerwij dopiero, gdy usłyszysz sygnał. Gdy w trakcie ćwiczenia pojawi się myśl typu: długo, jeszcze? chyba nie wytrzymam, ale to nudne… pozwól jej przepłynąć i wróć do liczenia oddechów: jeden, dwa, trzy…
Codziennie próbuj wykonywać to ćwiczenie nieco dłużej, tak by dość do piętnastu minut, podczas których myślisz tylko o liczeniu oddechów.

Z nosem przy ziemi

Z nosem przy ziemi

Opublikowano 06 maja 2008 | By | Kategorie: Bez kategorii | 3 komentarze

Niedaleko miejsca gdzie mieszkam jest kawałek zarośli. Pewnie za jakiś czas ktoś to kupi i postawi tam jakieś bloki czy sklepy. Póki, co są niecywilizowane zarośla.

Spacer naprawdę potrafi człowieka zregenerować. Warto jednak trzymać się jednej zasady. Gdy idziesz na spacer umów się z sobą, że nie będziesz myśleć o pracy, zmartwieniach, kłopotach. Wyłącz telefon. Zostaw wszystko na później. Umów się ze sobą, że po możesz stracić bezproduktywnie te 15-20 minut. Skup się na tym, co wokół. Uważnie przyjrzyj się drzewom, trawie, liściom. Przez te 15 minut tylko to się liczy. To lepsze niż jakaś medytacja.

Ja spotkałem strasznie dużo ślimaków. Sunęły spokojne i zrelaksowane przez ścieżkę. Warto paru rzeczy się od nich nauczyć. Powoli, bez pośpiechu, w swoją stronę…